|
|
|
|
|
|
Wypowiedzi uczestników "Szkoły dla Rodziców"
-
B. - ja i mój mąż najbardziej skorzystałam, nie umieliśmy się porozumieć, mieliśmy rózne zdania, teraz akceptuję tę różnicę zdań, stalismy się przyjaciółmi;
-
A. - miałam problem z granicami, ich wytyczaniem, ale po szkole są one inne; pochwały opisowe w pracy (przedszkole), mój mąż był przeciwny, a potem zrozumiała dużo i teraz inaczej podchodzi do wszystkiego;
-
H. - mąż zawsze był przeciwnikiem, to fanaberie, teraz godzi się z tym, bo ja muszę realizować te fanaberie, mogłam zrobić więcej dla swoich dzieci, całe życie chciałam być nowoczesną matką;
-
M. - ułatwiło mi to kontakt z dziećmi, zanim krzyknę to przemyślę, bo wiem, że nie tędy droga, mam teraz w szkole duże dzieci, ułatwia mi o dotarcie do nich komunikaty i sposoby proponowane w szkole się sprawdzają;
-
D. - mąż wyciągnął ode mnie czego się tam uczyłam, z dziećmi w domu pracowałam bardzo chętnie, zrobiłam się bardziej asertywna (byłam zbyt uległa);
-
G. - dała mi wiedzę jak postepować z dziećmi sama zauważyłam, że konflikty rozwiązywałam idealnie książkowo;
-
E. - nauczyłam się cierpliwości, a jestem impulsywna wiem, że nie gadać dużo - lepiej przeczekać nerwy;
-
Ad. - stawianie granic do mamy (przede wszystkim), bo jest wdową i jej należy, teraz akceptuje moje wybory, umiem mówić NIE, ludzie zazdroszczą i szanują taką osobę, nie psuje to układów, nauczyłam sie nazywać wprost uczucia mego dziecka i wspólnie poszukiwałysmy rozwiązań;
-
B. - miałam problem z dwójką dzieci, mam z jednym, dała mi samokontrolę;
-
M. - to proces rozpoczynający całą moję metanorfozę, lubię się uczyć, byłam zachwycona i chętnie testowałam w rodzinie, miałam podłoże i mogłam się rozwijać, nauczyłam się szacunku do siebie, potem do męża i dzieci, nauczyłam poczucia własnej wartości u swego dziecka, zaczęłam pracować nad soba, wyzbyłam się kompleksów;
-
K. - nie jestem ojcem i matką w jednym, wyzwoliłam się z tej roli;
-
E. - granice do rodziców, do osób starszych to, że granic można się nauczyć, bo to porządkuje świat, to, że nie odpowiadam za uczucia u innych osób, odpowiadam tylko za swoje działanie;
-
H. - zachęciłam, przekonałam męża do szkoły;
-
I. - wpłynęła na mój stosunek do pokonywania przeszkód w porozumiewaniu się z dziećmi, nauczyłam mówić NIE;
-
E. - nauczyłam sie innego widzenia siebie, swojej rodziny, innej komunikacji z rodziną;
-
E. - łatwiej mi się rozmawia z dzieckiem, lepiej się rozumiemy, jest mniej zgrzytów.
ostatnia aktualizacja: 4 kwietnia 2008
|
|
|
|
|
|
|