Drodzy Czytelnicy,
zazwyczaj, kiedy pojawia się jakiś problem, zadajemy sobie trzy pytania: Kogo on dotyczy? Czy istnieje jakieś rozwiązania? I czy jesteśmy gotowi je przyjąć?
Analogiczny tok rozumowania należy przyjąć zastanawiając się nad zagadnieniami związanymi z seksualnością osób niepełnosprawnych intelektualnie. I wówczas okazuje się, że odpowiedzi na te pytania są różne, w zależności od tego, kto jest ich adresatem.
Jeśli adresatem jest osoba głębiej upośledzona, to z pewnością zna choćby tylko empirycznie swoją biologię (może być jednak zaskoczona nie zawsze w pełni zrozumiałymi zmianami w swoim funkcjonowaniu, często słabo kojarzonymi z napięciem seksualnym i umiejętnością, bądź nie, jego rozładowania). Znajduje również mniej lub bardziej akceptowane społecznie sposoby realizacji swoich potrzeb seksualnych.
Można więc z dużym uproszczeniem przyjąć, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną, zgodnie ze swoimi możliwościami psychofizycznymi, same odnajdują dostępne dla nich sposoby osiągania satysfakcji seksualnej. Co więcej, w większości przypadków nie mają z tym żadnego problemu.
Problem więc dotyczy nie osób niepełnosprawnych, lecz ich rodziców i wychowawców. To my mamy problem z seksualnością osób głębiej upośledzonych umysłowo. Jedną z jego przyczyn są obowiązujące w naszym społeczeństwie normy kulturowe, zgodnie z którymi trudno jest nam zaakceptować inna seksualność niż nasza własna. Trudno też dostrzec jej przejawy u dorastających dzieci z zespołem Downa.
Świadczą o tym rezultaty badań przeprowadzonych przez E. M. Minczakiewicz, z których dobitnie wynika, że istnieje silna obrona przed nadaniem osobie z głębszą niepełnosprawnością intelektualną statusu osoby dorosłej. Manifestuje się ona w próbach kontrolowania przez rodziców wszystkich przejawów dorosłości, a nie tylko w wypaczeniu percepcji potrzeb seksualnych dorastającego dziecka.
Dopóki tak będzie, dopóty zastanawianie się nad seksualnością osób z niepełnosprawnością intelektualną będzie wyrwanym z kontekstu całości ich życia zagadnieniem, którego rozwiązanie jest uzależnione jedynie od uznawanych przez nas wartości.
Rozwiążemy więc tylko własne problemy, a to ma niewiele wspólnego z towarzyszeniem osobie niepełnosprawnej w procesie osiągania przez nią dorosłości obejmującej również dojrzałość psychoseksualną.
Maria Piszczek
  W numerze:
|
strona
|
Elżbieta Minczakiewicz
Dorosłość osób z zespołem Downa - oznaką dojrzałości i niezależności osobistej,
czy zniewolenia człowieka |
str. 3
|
Beata Boksa
Zaburzenia mowy u dziecka z dyzartiÄ… typu choroby obwodowego neuronu ruchowego.
Studium przypadku |
str. 14
|
Maria Piszczek
Rozwój języka i mowy u dzieci z zespołem Downa |
str. 23
|
Marzena MachoÅ›-Nikodem
KomunikujÄ… siÄ™ autoagresjÄ… (czyli stereotypie, autostymulacja i autoagresja
jako rodzaj działań komunikacyjnych) |
str. 35
|
Zofia Dzierka, Ilona Kika-Ryszka, Joanna Lach
Stwarzanie warunków do podnoszenia godności życia dorosłego ucznia z autyzmem
na przykładzie projektu edukacyjnego "Uczeń jako twórca" |
str. 39
|
Elżbieta Minczakiewicz
Komputer oknem na świat dzieci i młodzieży z uszkodzeniami neurologicznymi
i ograniczeniami kontaktu |
str. 47
|
Dorota Migdalska
Wpływ dogoterapii na funkcjonowanie osób głęboko upośledzonych umysłowo |
str. 53
|
Jolanta Masłowicz
Moja choroba i pierwsze próby leczenia(fragmenty pamiętnika – część druga) |
str. 57
|
Mirosław Budzyński
Skala do badania sprawności motorycznej osób z niepełnosprawnością
ruchowÄ… i intelektualnÄ… (zastosowanie praktyczne) |
str. 63
|
Dotota Bilewicz, Marlena Jóźwiak, Dorota Kałużna, Julia Kuczkowska,
Joanna Mitsopoulos, Katarzyna Lausch, Krzysztof Lausch
Arkusz pomocniczy do gromadzenia informacji potrzebnych dla celów skonstruowania
wielospecjalistycznej diagnozy ucznia o różnym stopniu niepełnosprawności intelektualnej |
str. 79
|
Aby zakupić ten numer "Rewalidacji" przejdź do naszej księgarni > >
|
|