Kiedy nie możesz się dogadać z własnym dzieckiem. Szkoła dla Rodziców.

Radosław Paździorko

Gazeta Olsztyńska 8 marca 2004 r.

Wywiad z psychologiem Elżbietą Smolińską

Rodzicu, twoja własna pociecha nie słucha cię, kiedy do niej mówisz? Ostatni dowiadujesz się o jej problemach? Pomoże ci udział w warsztatach "Szkoła dla Rodziców".

W dzisiejszym świecie telewizji, komputerów i pogoni za pieniędzmi, właściwe wychowanie dzieci to jedno z największych wyzwań (jeśli nie największe), jakie stoi przed rodzicami. Cywilizacja Mcświata (określenie Benjamina Barbera) nie pozwala dziś rodzicom nawet na chwilę oddechu. Każdy błąd lub niedopatrzenie w procesie wychowania może się odbić czkawką, gdy dzieci będą już starsze, a tym samym mniej podatne na ich sugestie. Całe szczęście, że rodzice nie są do końca osamotnieni w żmudnym procesie wychowania swych pociech.
Od 1999 roku pod patronatem Ministerstwa Edukacji i Sportu oraz Centrum Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej realizowany jest ogólnopolski program wczesnej profilaktyki – „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”. Program ten jest odpowiedzią na oczekiwania zgłaszane przez samych rodziców. Dosyć szybko okazało się, że program służy nie tylko rodzicom, ale w takim samym stopniu nauczycielom.

Nie wystarczy tylko kochać

Sygnały od rodziców są coraz bardziej alarmujące. Wielu mówi o swej bezradności w kontaktach z dziećmi, osamotnieniu w rozwiązywaniu problemów i pokonywaniu trudności wychowawczych – opowiada Elżbieta Smolińska, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 3 w Olsztynie, lider programu w naszym województwie. W dobie wszelakich zagrożeń wychowanie stało się procesem niezmiernie odpowiedzialnym i trudnym, do którego rodziców nikt nie przygotowuje. Rodzice tej wiedzy poszukują, o czym świadczy między innymi coraz większy popyt na książki psychologiczne, w tym również o wychowaniu. Nie wystarczy kochać. Szczególną rolę w efektywnym rodzicielstwie pełnią umiejętności komunikowania się i rozumienia dzieci – mówi Elżbieta Smolińska. Najnowsze badania z zakresu profilaktyki nad czynnikami ryzyka i czynnikami chroniącymi dzieci i młodzież przed zachowaniami ryzykownymi (agresja, przedwczesna inicjacja seksualna, zażywaniem środków uzależniających) jednoznacznie wskazują na prawidłowe relacje i silną więź emocjonalną z rodzicami jako na podstawowy czynnik chroniący. W trakcie zajęć rodzice uczą się praktycznych umiejętności budowania prawidłowych i bliskich relacji z dziećmi.

Zacząć od siebie

Upraszczając "Szkoła dla Rodziców" uczy rodziców, jak mówić do dzieci, żeby dzieci ich słuchały i jak słuchać dzieci, żeby te obdarzyły ich zaufaniem i zwracały się ze swoimi problemami. Oczywiście nie podajemy gotowych, złotych recept – mówi Elżbieta Smolińska. „Szkoła ...” pokazuje, w jakim kierunku i w jaki sposób proces wychowania można realizować. Skuteczność wychowania w znacznym stopniu zależy od osoby wychowującego, oznacza to, że aby zmienić dziecko, często należy zacząć od zmiany siebie.
Na kursie "Szkoły dla Rodziców" uczestnicy uczą się, jak radzić sobie z uczuciami swoimi i dziecka i rozpoznawać u swych pociech ukryte uczucia. Dziecko źle się czuje – tłumaczy Smolińska. Rodzice muszą się uczyć empatii. To nie wszystko. Muszą również uczyć swe dzieci odpowiedzialności, np. za obowiązki domowe i szkolne oraz samodzielności.
Uczestnictwo w warsztatach wymaga od rodziców sporego zaangażowania. Uczestniczą na nich w scenkach, dzielą się swoimi doświadczeniami z innymi i odgrywają dramy. Każdy wiek ma swoje prawa i zadania rozwojowe, ale w wychowaniu najważniejsze są pierwsze lata – podkreśla Smolińska. To wtedy rodzice muszą się nauczyć, jak i kiedy powinni pochwalić i nagradzać swoje dzieci, tak by je motywować, aby nie spoczęły na laurach.

Opr. Radosław Paździorko