Ks. Roman Tomaszczuk
Gość Niedzielnynr 12/151, 25 marca 2007
Stowarzyszenie Edukacyjne "Integritas"
Rodzina - Szkoła - Środowisko w Wałbrzychu
Kiedy spotykajÄ… siÄ™ ludzie zafascynowani sprawÄ…, wtedy rodzi siÄ™ instytucja.
Sami deklarują: - Jesteśmy przedstawicielami różnych profesji (nauczycielami, pedagogami, psychologami), których połączyła chęć działania na rzecz rodziny, szkoły i środowiska oraz gotowość doskonalenia siebie w różnych aspektach naszego codziennego działania, począwszy od wychowywania dzieci, a skończywszy na pracy zawodowej oraz wpływaniu na środowisko, w którym żyjemy w aspekcie edukacji, kultury, polityki lokalnej.
Po szkole
Działają od 5 września 2000 r. Prezesem stowarzyszenia jest Jolanta Ciżmowska, prowadząca także Szkołę dla Rodziców "Integritas". - Szkoła to czas uczenia się, jak nie pozostawać bezradnym wobec konkretnych wyzwań wychowawczych - wyjaśnia. - Wszyscy przeszliśmy szkołę "Integritas" - tłumaczy Lucyna Brożyna, katechetka z Wałbrzycha. - Mnie osobiście zależy na tym, by uczyć się "psychologii stosowanej", tak to nazywam. Po co wyważać otwarte drzwi, po co narażać się na dziesiątki błędów, skoro inni już przez to przeszli i chcą się dzielić swoimi doświadczeniami - tłumaczy mama dwójki dzieci. - Przepracowałam już dwa cykle szkoły - zaczyna swoja wypowiedź Joanna Dauksza, mama dwóch synów - to już chyba uniwersytet - śmieje się - ale wciąż uczę się nowych rzeczy: np. jak pomóc chłopcom, by rywalizacja między nimi była twórcza, a nie destrukcyjna. Dlatego potrzebuję stowarzyszenia.
W trakcie szkoły
Raz w miesiącu w prywatnym mieszkaniu spotyka się grupa kilkunastu osób ze stowarzyszenia. - Mamy dzieci w różnym wieku - opowiada Joanna. - Cenię sobie wnioski naszych rozmów, spostrzeżenia, rady, które usłyszę - tego nie zastąpią poradniki wychowania. - Ale to nie wszystko - włącza się w rozmowę Barbara Rzeźnikiewicz, gospodyni domu, w którym trwa spotkanie. - W ciągu roku trzy, cztery razy wyjeżdżamy wspólnie na kilka dni. Jedziemy całymi rodzinami. Bierzemy udział w zajęciach socjoterapeutycznych, dzieci uczestniczą w zabawach ukierunkowanych, uprawiamy sport i zwyczajnie jesteśmy razem. - I jeszcze konferencja - zaznacza Wojciech Dziadosz, wspominając ogólnopolską konferencję dla pedagogów, wychowawców i nauczycieli przygotowaną przez stowarzyszenie. - Koniecznie trzeba wspomnieć o naszej pani profesor - mówi gospodarz, Wiesław, uśmiechając się do emerytowanej nauczycielki, Ewy Pobiedzińskiej, która na każde spotkanie przygotowuje konferencję. W tym roku cykl nosi intrygujący tytuł "Kościół prześladowany - Kościół prześladujący" i dotyczy historii Kościoła katolickiego.
Szkolna przyszłość
Co niecodziennego jest w grupie "Integritas"? Czemu warto zwrócić uwagę na tych ludzi? Są przykładem budzenia się "olbrzyma", jakim w Kościele jest laikat. Są rodzicami, którym wystarczyło pragnienie mądrego kochania swych dzieci, i katolikami, dla których troska o wiarę niekoniecznie musi być inspirowana przez hierarchię, by podjąć systematyczną pracę nad swoim życiem. Mówią wprost: - Nie mamy księdza opiekuna, jesteśmy stowarzyszeniem świeckim, jednak zależy nam, by nasze rodziny żyły ewangelicznie.