|
|
|
|
|
|
Rodzice
Nigdy nie sądziłam, że wychowywania można się nauczyć... (mama 10 letniej Kasi)
Mój kilkunastoletni syn, dotąd milczący i burkliwy zaczął mi więcej mówić o sobie. To zdumiewające. (ojciec 15 letniego Tomka)
Moje dzieci same ustaliły dyżury i chętniej sprzątają! Mniej się kłócą, więcej rozmawiają ze sobą. (mama 12- i 16-latka)
Wiedza na temat uczuć dziecka była mi nieznana. Teraz lepiej je rozumiem, a one bardziej liczą się z moim zdaniem. Nie boją się mówić co im się nie podoba. (tato dwóch nastolatków)
Zauważyłam, że odkąd nazywam uczucia dzieci lepiej się rozumiemy. (mama 15- i 17-latki)
Dzieci w szkole sÄ… bardziej zainteresowane tematykÄ… godzin wychowawczych. SÄ… bardziej zdyscyplinowane. (nauczycielka)
Szkoła dla Rodziców pokazała mi, że można wychowywać w różny sposób - dała możliwość wyboru. Cieszy mnie mniejsza ilość konfliktów w rodzinie. Jest mi lżej. (mama trójki nastolatków)
Czasem trudno mi opanować własne uczucia i wracam do starych przyzwyczajeń. Ale kontakt z dziećmi mam zdecydowanie lepszy. (tato 11- i 13-latka)
Szkoła dla Rodziców to jedyna alternatywa wychowania dzieci zgodna z sumieniem, w którym wartość życia jest bardzo wysoko umieszczona. (nauczyciel, tato 5- i 7-latka)
Szkoła... Podniosła moją wiarę w siebie i moje możliwości jako rodzica. Dała mi też możliwość porównania i wymiany doświadczeń z innymi rodzicami. W moich kontaktach z dziećmi jest teraz więcej radości. (mama 10- i 12-latki)
ostatnia aktualizacja: 24 listopada 2007
|
|
|
|
|
|
|